U-19: "Zwycięstwo rodzi się w bólach"

30
kwi

Juniorzy Piasta Gliwice rośli w meczu ze Stilonem Gorzów wraz z upływem czasu. Po trudnej pierwszej połowie, Niebiesko-Czerwoni po przerwie weszli na wyższe obroty i rozpoczęli strzelanie. Skończyło się wynikiem 4-0.

 

 

Spotkanie w skrócie
- Początek meczu był bardzo wyrównany i trudno było drużynom uzyskać przewagę nad przeciwnikiem. Jednak zadaniem pierwszorzędnym gliwiczan było nawiązać do swojej naturalnej dyspozycji. W pierwszej fazie spotkania Niebiesko-Czerwoni nie potrafili pokazać pełni swoich umiejętności. Trenerzy z ławki starali się pobudzić swoich podopiecznych podpowiedziami. Dokonali też zmian w składzie, bo drużynie potrzebny był wyraźny impuls. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, ale żadna ze stron nie miała czystej sytuacji, by otworzyć wynik.
- Po ognistej przemowie w przerwie miało dojść do przełamania i to faktycznie się dokonało. Już w pierwszych minutach zawodnicy z Gliwic stworzyli sobie trzy okazje do zdobycia bramki. Wreszcie się udało, a Piast strzelił gola po stałym fragmencie gry. Zamieszanie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego wykorzystał Bartosz Łuczak, który najszybciej odnalazł piłkę i wpakował ją do siatki! Po tym trafieniu grało się zdecydowanie łatwiej i kolejne sytuacje ustawiały się w kolejce, by je wykorzystać. Najpierw tej sztuki dokonał Jakub Niedbała, a w jego ślady ruszył także Toya Nakajima. Swoje trafienie w tym meczu zaliczył także tuż po wejściu na boisko Jakub Cembala. Trudne przetarcie i gra siłą woli być może wzmocnią wartość zespołu. Siła charakteru z pewnością będzie przydatna już w kolejnym starciu. Sprawdzona będzie też odporność na stres. W przyszłą sobotę podopiecznych Andrzeja Buchcika czeka bowiem bezpośrednia rywalizacja z kandydatem do awansu do Centralnej Ligi Juniorów, Miedzią Legnica.


Z perspektywy trybun
- Spotkanie juniorów Piasta i Stilonu zostało rozegrane na sztucznej nawierzchni boiska w Gorzowie Wlkp.

 

Komentarz trenera
- Określenie "zwycięstwo rodzi się w bólach" dobrze oddaje przebieg tego meczu. Przeciwnik wysoko zawiesił poprzeczkę, musieliśmy się bardzo natrudzić jako zespół, także jako trenerzy na ławce staraliśmy się wpłynąć, bo to spotkanie nie układało się po naszej myśli. Trzeba było mocno zadziałać, żebyśmy mogli wejść na odpowiedni poziom - opisywał Andrzej Buchcik, trener juniorów Piasta.

 

_______________________
Liga makroregionalna juniorów U-19, grupa C
9. kolejka
Stilon Gorzów - Piast Gliwice 0-4 (0-0)
0-1 - Łuczak, 57 min.
0-2 - Niedbała, 60 min.
0-3 - Nakajima, 65 min.
0-4 - Cembala, 70 min.

 

Stilon: Antczak - Zagacki, Milewski, Stasik, Skiba, Jóźwa, Krysiński, Szymaniuk, Siwozad, Guzik, Bulava.
Zagrali również: Matuszewski, Klimas, Kaczor.

 

Piast: Skowronek (78. Śledziński) - Piwczyk (35. Noworyta), Świetlicki, Kamiński - Karwowski, Witkowski (46. Figołuszka), Łuczak (75. Mika), Liszewski - Stisz (68. Cembala), Niedbała (75. Kaleta), Buchta (35. Nakajima).

 

Biuro Prasowe
GKS Piast SA