U-21: Mecz niewykorzystanych szans

11
wrz

Piast II Gliwice zanotował drugi bezbramkowy remis z rzędu. Drużyna Jarosława Wójcika w meczu 6. kolejki „ZINA” IV Ligi nie potrafiła pokonać bramkarza LKS-u Czaniec i wróciła do Gliwic z jednym "oczkiem". Jak podkreślał trener na gorąco oraz sami zawodnicy – po tym spotkaniu pozostanie niedosyt z powodu kilku niewykorzystanych okazji na zwycięskiego gola.

 

Spotkanie w skrócie

- Goście od początku mieli kontrolę nad spotkaniem i nie pozwalali rywalom na zbyt wiele. LKS mógł liczyć jedynie na indywidualne błędy Piasta. Mało brakowało, a jeden z nich zamieniliby na gola, lecz Niebiesko-Czerwonych uratował słupek. To podopieczni Jarosława Wójcika mieli jednak lepsze okazje na zdobycie otwierającego wynik trafienia. Dwukrotnie zwycięsko z pojedynku z Maksymem Genderą, wychodził bramkarz gospodarzy. Gabriel Kirejczyk po jednej z tych sytuacji mógł dobić futbolówkę do bramki, lecz minimalnie pomylił się z kilkunastu metrów. Pomimo wyraźnej przewagi pierwsze 45 minut zakończyło się bezbramkowym remisem. Na drugą odsłonę meczu piłkarze z Czańca wyszli z innym nastawieniem taktycznym, co początkowo wybiło z uderzenia przyjezdnych. Długo brakowało klarownych okazji z obu stron, ale Piast przycisnął w końcówce spotkania. Wtedy znów świetną formą popisał się Kierlin, który dobrymi interwencjami powstrzymywał min. Kędziorę oraz Pankowskiego. Mimo nieustannych ataków do samego końca starcia, gliwiczanie nie zdobyli upragnionej bramki, która dałaby zwycięstwo. Sędzia zakończył mecz, a na tablicy wyników pozostał rezultat sprzed pierwszego gwizdka: 0-0.

 

Z perspektywy trybun

-mecz odbył się na stadionie w Czańcu.

-spotkaniu towarzyszyła dosyć wysoka temperatura, przez co sędzia zarządził dwie przerwy na nawodnienie.

-To drugi bezbramkowy remis rezerw Piasta z rzędu (do tej pory w lidze padły tylko cztery takie rezultaty w ogóle).

 

Komentarz trenera

- Jesteśmy dziś rozczarowani głównie wynikiem, bo do gry zawsze można mieć jakieś uwagi. Przeciwnik miał bardzo dobry pomysł taktyczny i jedynie umiejętności techniczne nie pozwalały im na jego wykonanie. Mieliśmy trzy sytuacje i nie strzeliliśmy gola, więc mamy spory niedosyt. Była to drużyna w naszym zasięgu, ale nie udźwignęliśmy ciężaru spotkania w końcówce. Mimo wszystko uważam, że na dzień dzisiejszy jesteśmy zespołem lepszym niż nasz przeciwnik. Pozytywem jest kolejne czyste konto, ale po takim meczu podsumuję krótko – bardziej straciliśmy dwa punkty, niż zyskaliśmy jeden.

--------------------

LKS Czaniec – Piast II Gliwice 0-0

 

Piast: Jelonek – Grzegorz, Wala, Zachciał, Cembala – Gendera, Łuczak, Dulęba, Spende – Podgórski, Kirejczyk.

Zagrali również: Karwowski, Pilch, Dankowski, Fabian, Pankowski, Kędziora.

Czaniec: Kierlin, Nazdryn, Borak, Hałat, Pielichowski, Oczko, Powała, Felsch, Handy, Flis, Stańczak.

Zagrali również: Gawor, Wiśniowski, Trojak.

Żółte kartki: Cembala, Pilch – Pielichowski, Felsch
 

Biuro Prasowe

GKS Piast SA